Przepaść w portfelach polskich seniorów bywa gigantyczna. Podczas gdy jedni po zakończeniu kariery zawodowej mogą pozwolić sobie na luksusy dzięki świadczeniom sięgającym dziesiątek tysięcy złotych, inni otrzymują od państwa kwoty liczone w pojedynczych groszach. Najnowsze dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, jak w soczewce odbiegają od siebie losy ubezpieczonych, którzy odpowiednio wcześnie zadbali o swoją przyszłość lub – wręcz przeciwnie – przepracowali zaledwie symboliczny czas.
Rekord kraju dzierży obecnie mieszkaniec województwa śląskiego, któremu ZUS co miesiąc przelewa na konto aż 54 tysiące złotych. Na Dolnym Śląsku stawka jest również imponująca, choć nieco niższa.
– Na rekordowe emerytury składają się trzy kluczowe czynniki: dodatkowe składki, wysoka waloryzacja kapitału oraz znacznie krótszy okres prognozowanych wypłat, wynikający z późniejszego przejścia na świadczenie
– wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.
Od 37 tysięcy we Wrocławiu do 25 tysięcy w Legnicy
W ujęciu regionalnym liderem jest Wrocław – to tutaj mieszka dolnośląski rekordzista, który co miesiąc pobiera ponad 37 tysięcy złotych brutto emerytury. Sytuacja wygląda inaczej, jeśli spojrzymy na poszczególne podregiony. Na terenie podlegającym pod Oddział ZUS w Legnicy najwyższa wypłacana emerytura wynosi nieco ponad 25 tysięcy złotych, natomiast w oddziale wałbrzyskim – około 18 tysięcy złotych. Przeciętny senior na Dolnym Śląsku musi jednak zadowolić się kwotą rzędu 4610 zł.
Za tak wysokimi świadczeniami kryje się zazwyczaj dziesiątki lat nieprzerwanej pracy. Statystyczny rekordzista to osoba, która osiągnęła wiek emerytalny, ale świadomie zrezygnowała z natychmiastowego odpoczynku, pracując o wiele dłużej i odkładając do systemu potężne składki.
Emerytury groszowe: Kto dostaje 9 czy 61 groszy?
Na przeciwległym biegunie znajdują się świadczenia, które brzmią jak błąd w systemie, a są bolesną rzeczywistością. W skali kraju najniższe emerytury wynoszą zaledwie 2 grosze (takie przypadki odnotowano na Lubelszczyźnie). Na Dolnym Śląsku czempionką „groszówek” jest mieszkanka Wałbrzycha, która otrzymuje z ZUS 9 groszy miesięcznie.
W oddziale legnickim najniższe wypłacane świadczenie opiewa na 61 groszy, a we wrocławskim na 24 grosze. Skąd biorą się takie kuriozalne sumy?
– W polskim systemie prawo do emerytury ma każdy, kto przepracował choćby jeden dzień i osiągnął powszechny wiek emerytalny. Aby jednak otrzymać minimalną gwarantowaną emeryturę, która wynosi obecnie 1978,49 zł brutto, trzeba udowodnić odpowiedni staż pracy: 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat dla mężczyzn
– przypomina rzeczniczka ZUS.
Osoby, które nie przepracowały wymaganego czasu, dostają dokładnie tyle, ile wynika z matematycznego podziału ich kapitału przez prognozowane dalsze trwanie życia. Jeśli przez całe życie odprowadzono składki zaledwie za kilka dni, wyliczona emerytura zamyka się w groszowych kwotach i nie jest automatycznie podnoszona do minimum.
Zanim złożysz wniosek, sprawdź swoje opcje
Historia pokazuje, że przejście na emeryturę to decyzja, której nie warto podejmować pochopnie. Powszechny wiek (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) to prawo, a nie sztywny przymus natychmiastowego porzucenia pracy. Każdy przepracowany rok po tym terminie realnie i widocznie podnosi wysokość przyszłego świadczenia.
Zanim złoży się dokumenty, warto odwiedzić placówkę ZUS i porozmawiać z doradcą emerytalnym. Specjaliści dysponują specjalnymi kalkulatorami, które pozwalają przeprowadzić dokładną symulację i sprawdzić, w którym momencie opłaca się zakończyć karierę zawodową. Wyliczenia można również wygodnie wykonać samodzielnie, korzystając z portalu eZUS lub aplikacji mobilnej mZUS.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
