Monotonna jazda, zmęczenie i zignorowanie pierwszych objawów senności to przepis na drogową katastrofu. Przekonał się o tym 33-letni kierowca Seata, który podróżował autostradą A4 w kierunku Wrocławia. Do groźnego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na 97. kilometrze trasy, kiedy to zmęczony mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem.
Przebieg zdarzenia mrozi krew w żyłach. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że kierujący osobówką, jadąc lewym pasem, po prostu zasnął za kierownicą. Auto gwałtownie zjechało na pobocze, gdzie z dużą siłą uderzyło w barierę energochłonną. Odbijając się od niej, Seat sunął dalej wprost na prawy pas, uderzając w kolejne zabezpieczenia oraz w jadącą tam ciężarówkę marki Scania. Uderzenie było na tyle silne, że podróżujący autem osobowym odnieśli poważne obrażenia.
Cztery osoby w szpitalu. Służby apelują o rozsądek
Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Pomocy wymagały cztery osoby – kierowca oraz trzej pasażerowie Seata. Wszyscy z poważnymi obrażeniami zostali przetransportowani do okolicznych szpitali. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem kierownika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Legnicy, a także biegły z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych, który zabezpieczał ślady niezbędne do wyjaśnienia dokładnych okoliczności kraksy.
To zdarzenie to bolesne przypomnienie, że brak snu za kółkiem niesie ze sobą ryzyko porównywalne do jazdy pod wpływem alkoholu.
– Przypominamy, że zmęczenie za kierownicą jest równie niebezpieczne jak inne czynniki ograniczające zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Przed dłuższą podróżą trzeba się porządnie wyspać i odpocząć. Jeśli czujemy senność, nie próbujmy jej przeczekać i nie zakładajmy, że kawa czy energetyk zastąpią regenerację. Lepiej dojechać kilka minut później niż nie dojechać wcale
– podkreśla asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Jak nie dać się senności w trasie?
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Statystyki pokazują, że mikrosen za kółkiem trwa zaledwie kilka sekund, ale w tym czasie samochód pokonuje setki metrów bez żadnej kontroli ze strony kierowcy.
Wybierając się w dłuższą podróż, warto pamiętać o regularnych postojach co kilkadziesiąt kilometrów. Wystarczy wysiąść z auta, rozprostować nogi i zaczerpnąć świeżego powietrza, zamiast walczyć z opadającymi powiekami. Bezpieczeństwo na drodze zależy przede wszystkim od naszej świadomości i gotowości do zatrzymania się w bezpiecznym miejscu, gdy tylko poczujemy zmęczenie.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
