Mimo ciągłych apeli i wzmożonych kontroli, problem nadmiernej prędkości wciąż jest plagą na drogach. Legniccy policjanci odnotowali kolejny rażący przypadek brawury, który skończył się surową karą.
Wczoraj funkcjonariusze legnickiej drogówki zatrzymali kierującego, który w obszarze zabudowanym w Legnicy przekroczył dozwoloną prędkość o 62 km/h.
Tym niesławnym „rekordzistą” okazał się kierowca Mercedesa, obywatel Wenezueli, który pędził z prędkością 112 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Konsekwencje były natychmiastowe i dotkliwe:
- Zatrzymanie prawa jazdy na okres trzech miesięcy.
- Nałożenie mandatu karnego w wysokości 2000 złotych.
Komisarz Jagoda Ekiert przypomina, że niedostosowanie prędkości do warunków to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków. Policjanci wyrażają nadzieję, że przymusowy okres bez możliwości prowadzenia pojazdu skłoni sprawców do refleksji i trwałej zmiany nawyków na drodze.
