Miedź Legnica w wielkim stylu melduje się na zwycięskiej ścieżce w sezonie 2026/2027. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia w meczu drugiej kolejki Betclic 1 Ligi postawili trudne warunki Ruchowi Chorzów, zwyciężając na legendarnym Stadionie Śląskim 2:0.
To było spotkanie, w którym determinacja Legniczan spotkała się z chłodną skutecznością. Choć pierwsza połowa była festiwalem niewykorzystanych okazji, w drugiej części meczu „Miedzianka” bezlitośnie wykorzystała osłabienie gospodarzy, pieczętując triumf efektownym trafieniem w końcówce.
Dynamika od pierwszego gwizdka
Miedź od początku narzuciła swój styl gry. Już w 4. minucie blisko otwarcia wyniku był Kacper Laskowski, a chwilę później próbkę swoich umiejętności dał Asier Córdoba. Legniczanie raz po raz nękali defensywę Ruchu (zresztą z wzajemnością), jednak brakowało przysłowiowej „kropki nad i”. Szczęścia próbowali Szwedzik, Lukić i Stanclik, a piłka po uderzeniach graczy gości albo mijała słupek o centymetry, albo lądowała w rękawicach Dmytro Sydorenki.
Gospodarze również nie pozostawali dłużni, co sprawiało, że gra toczyła się w szybkim tempie. Tuż przed przerwą emocje sięgnęły zenitu – Daniel Stanclik trafił do siatki po dośrodkowaniu Grudzińskiego, jednak radość szybko przerwał gwizdek arbitra sygnalizujący pozycję spaloną.
Przełom po przerwie: Czerwień i pewny strzał
Druga odsłona spotkania to dalsze próby przełamania impasu. Kluczowy moment nadszedł w 72. minucie. Po akcji Kristiana Fućaka i faulu Abrahama Del Morala na Kamilu Antoniku, sędzia nie miał wątpliwości: rzut karny dla Miedzi i czerwona kartka dla obrońcy Ruchu. Do piłki podszedł Myroslav Mazur i z zimną krwią otworzył wynik meczu, posyłając futbolówkę obok bezradnego Jakuba Wrąbla.
Szymoniak pieczętuje triumf
Grający w przewadze legniczanie nie cofnęli się, szukając kolejnego trafienia. Ukoronowaniem ambitnej postawy była 84. minuta. Oliwier Szymoniak, który rozegrał kapitalne zawody, w indywidualnej akcji zszedł z prawej strony i potężnym uderzeniem z 15 metrów nie dał szans byłemu golkiperowi Miedzi.
To zwycięstwo to świetny sygnał dla kibiców – Miedź Legnica wchodzi w sezon z wysokim morale i jasno pokazuje, że z każdym rywalem będzie walczyć o pełną pulę.
