Policja zatrzymała pijanego agresora, który zakłócał nabożeństwo

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
1 min czytania

Legniccy policjanci zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który zakłócił przebieg nabożeństwa w kościele. Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, obrażał uczucia religijne wiernych i zachowywał się agresywnie.

Zgłoszenie, które wpłynęło do dyżurnego legnickiej policji, dotyczyło pijanego, półnagiego mężczyzny, który wszedł do świątyni, przeszedł przez całą jej długość i położył się przed ołtarzem. Kiedy wierni próbowali go wyprosić, zaczął krzyczeć wulgaryzmy. Ostatecznie udało się go wyprowadzić z kościoła, ale oddalił się z miejsca zdarzenia.

Dzięki szybkiej reakcji i precyzyjnym działaniom zastępcy dyżurnego Komendy Miejskiej Policji, który na podstawie opisu od razu wytypował potencjalnego sprawcę, policjanci rozpoczęli poszukiwania. Mężczyzna został zatrzymany w rejonie innej świątyni. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu.

Zatrzymany 35-latek trafił do policyjnej celi. Dziś usłyszy zarzuty za obrażanie uczuć religijnych i zakłócanie porządku publicznego. Za popełnione czyny grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Interwencja ta po raz kolejny pokazała, jak kluczowa jest rola dyżurnego, który sprawnie koordynuje działania patroli w terenie.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *