Szalony pościg na ulicach Legnicy. Uciekał Skodą przed drogówką, był pod wpływem narkotyków

Funkcjonariusze legnickiej drogówki ruszyli w pościg za 36-letnim kierowcą Skody, który zignorował sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać ulicami miasta. Jak się okazało, uciekinier był poszukiwany, miał dwa sądowe zakazy prowadzenia aut, a badanie wykazało w jego organizmie amfetaminę.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
3 min czytania
Fot. KMP w Legnicy

Prawdziwe bezprawie na kółkach i widowiskowy pościg na ulicach Legnicy. Funkcjonariusze tutejszej Komendy Miejskiej Policji zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który kompletnie zignorował sygnały do kontroli drogowej. Uciekinier najpierw szalał samochodem, stwarzając gigantyczne zagrożenie dla przechodniów i innych kierowców, a potem próbował uciekać pieszo. Lista jego przewinień jest porażająca.

Do mrożących krew w żyłach scen doszło wczoraj około godziny 07:20. Funkcjonariusze legnickiej drogówki podczas patrolowania miasta od razu zwrócili uwagę na przemieszczającą się Skodę Octavię. Za kółkiem siedział mężczyzna doskonale znany lokalnym stróżom prawa.

Mundurowi mieli uzasadnione podejrzenia, że kierowca jedzie na podwójnym gazie i posiada aktywny, sądowy zakaz. Postanowili natychmiast zweryfikować swoje przypuszczenia.

Zamiast hamulca wcisnął gaz. Rajd ulicami miasta

Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając jasny nakaz do zatrzymania pojazdu, 36-latek ani myślał zjechać na pobocze. Gwałtownie przyspieszył i rozpoczął desperacką ucieczkę ulicami Legnicy.

W trakcie ucieczki kierujący Skodą wielokrotnie i bezczelnie łamał przepisy ruchu drogowego. Pędząc przez miasto, stwarzał realne zagrożenie dla zdrowia i życia postronnych osób. Widząc, że policyjne radiowozy odcinają mu kolejne drogi ucieczki, desperat podjął ostateczną próbę – nagle porzucił Skodę i zaczął uciekać pieszo.

Funkcjonariusze błyskawicznie ruszyli w pościg biegowy. Po zaledwie kilku metrach dopadli uciekiniera. Ponieważ 36-latek wciąż stawiał opór i nie reagował na polecenia, mundurowi zostali zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego, by go skutecznie obezwładnić i zakłuć w kajdanki.

Miał na sumieniu absolutnie wszystko

Gdy emocje opadły, a zatrzymany legniczanin trafił do policyjnego systemu, mundurowi przecierali oczy ze zdumienia. Lista powodów, dla których mężczyzna tak bardzo bał się kontroli, okazała się wyjątkowo długa.

Podczas weryfikacji danych wyszło na jaw, że 36-latek:

  • Był poszukiwany: Ciążył na nim wyrok odsiadki (zastępcza kara pozbawienia wolności) za nieuiszczoną wcześniej grzywnę.
  • Złamał dwa zakazy: Posiadał aż dwa aktywne wyroki sądu zakazujące mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
  • Miał cofnięte uprawnienia: Starosta wydał już wcześniej oficjalną decyzję o odebraniu mu prawa jazdy.
  • Jechał po narkotykach: Wstępne badanie narkotestem wykazało w jego organizmie obecność amfetaminy oraz metamfetaminy (od kierowcy pobrano już krew do dokładnych badań laboratoryjnych).

Grozi mu do 5 lat więzienia

Agresywny i skrajnie nieodpowiedzialny kierowca prosto z ulicy trafił do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych. O jego najbliższej przyszłości zadecyduje teraz legnicki sąd.

Policja stanowczo przypomina, że czasy, kiedy niezatrzymanie się do kontroli drogowej kończyło się zwykłym mandatem, dawno minęły.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ucieczka przed policyjną kontrolą, pomimo wydawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jest przestępstwem. Grozi za to kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności

– informuje kom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *