Pijana wjechała autem do rowu. Po ratunek zadzwoniła do… poszukiwanego syna

Kompletnym brakiem wyobraźni i wyjątkowym pechem wykazała się 56-letnia mieszkanka powiatu legnickiego. Kobieta, mając blisko 2,7 promila alkoholu, wjechała autem do rowu. Gdy po przesłuchaniu wezwała syna, by odebrał ją z komendy, okazało się, że mężczyzna... jest poszukiwany przez policję i ma dożywotni zakaz prowadzenia aut.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
3 min czytania
Fot. KMP Legnica

Ta policyjna interwencja na długo zapadnie w pamięć funkcjonariuszom z regionu legnickiego. Jeden nieodpowiedzialny krok uruchomił prawdziwą lawinę problemów dla pewnej rodziny. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia od czujnego świadka, który zauważył samochód osobowy znajdujący się w przydrożnym rowie na trasie pomiędzy Ulesiem a Jezierzanami.

Chevrolet zawisł na betonowych słupkach

Gdy patrole dotarły na miejsce, zastały tam osobliwego Chevroleta. Pojazd wypadł z jezdni i zawisł w nietypowy sposób na przydrożnych, betonowych słupkach. Na szczęście 56-letniej kobiecie siedzącej za kółkiem nic się nie stało. Świadek zdarzenia pomógł jej bezpiecznie wydostać się z rozbitego wnętrza.

Szybko jednak wyszedł na jaw powód, dla którego podróż zakończyła się poza pasem ruchu. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkanka powiatu legnickiego miała w wydychanym powietrzu blisko 2,7 promila alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali jej prawo jazdy, a kobietę przewieźli do komendy w celu wykonania dalszych czynności procesowych.

Telefon do syna uruchomił efekt domina

Prawdziwy festiwal wpadek zaczął się jednak dopiero po zakończeniu oficjalnych przesłuchań. Skruszona 56-latka postanowiła zadzwonić do swojego syna z prośbą, by ten przyjechał na komendę i odebrał ją do domu.

Mężczyzna lojalnie stawił się w budynku policji. Co prawda nie przyjechał samochodem jako kierowca, ponieważ – jak się okazało – posiada już dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, orzeczony wcześniej przez sąd właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu.

Rodzinny pobyt na komendzie

Gdy dyżurny rutynowo wklepał dane legniczanina do policyjnych systemów informatycznych, na ekranie komputera pojawił się czerwony komunikat. Okazało się, że lojalny syn jest osobą oficjalnie poszukiwaną przez organy ścigania w celu ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu. W ten sposób rodzinne spotkanie niespodziewanie zakończyło się w policyjnych murach.

– Ta historia po raz kolejny pokazuje, że alkohol i kierownica to najgorsze z możliwych połączeń. Tym razem skończyło się jedynie na zniszczonej karoserii, rozbitych słupkach i surowych konsekwencjach prawnych. W innych okolicznościach finał mógł być tragiczny

– podsumowuje asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Mundurowi po raz kolejny apelują do kierowców o rozsądek i przypominają, że pijacka brawura zawsze niesie za sobą bolesne konsekwencje. Dokumentacja z rajdu 56-latki trafiła już do sądu, gdzie kobieta odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *