W nadchodzący weekend, w nocy z 25 na 26 października 2025 roku, Polska, podobnie jak cała Unia Europejska, przejdzie z powrotem na czas zimowy, czyli środkowoeuropejski standardowy (CET). Zmiana nastąpi tradycyjnie w godzinach nocnych, a wskazówki zegarów zostaną cofnięte o pełną godzinę – z 3:00 na 2:00. Oznacza to, że zyskamy dodatkową godzinę snu, ale jednocześnie dni staną się odczuwalnie krótsze.
Powrót do czasu standardowego
Przejście na czas zimowy, będące regulowane Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów (obowiązującym do 2026 roku), jest coroczną praktyką stosowaną w Polsce nieprzerwanie od 1977 roku. Powrót do czasu standardowego ma historyczne uzasadnienie, mające na celu lepsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędność energii.
Fakt cofnięcia zegarów ma praktyczne konsekwencje nie tylko dla osób planujących nocne powroty, ale także dla sektorów, w których czas pracy jest ściśle regulowany.
- Komunikacja publiczna: Pociągi nocne, w szczególności PKP Intercity, zatrzymają się na najbliższej stacji na godzinę, by wyruszyć w dalszą podróż już według nowego rozkładu, zgodnie z aktualnym czasem zimowym.
- Praca zmianowa: Pracownicy zmian nocnych (np. w systemach 2:00-10:00) spędzą w pracy dodatkową godzinę. Zgodnie z przepisami, ten wydłużony czas pracy powinien zostać zrekompensowany jako nadgodzina, co wiąże się z wypłatą 100% dodatku do wynagrodzenia.
Dalszy spór o sens zmiany czasu
Mimo regularności procedury, kwestia sezonowej zmiany czasu od lat pozostaje przedmiotem debaty publicznej i politycznej. Od 2019 roku, kiedy Parlament Europejski poparł propozycję zniesienia zmian, państwa członkowskie wciąż nie osiągnęły porozumienia co do wyboru jednego, stałego czasu.
Obecne wytyczne Komisji Europejskiej zalecają kontynuowanie dotychczasowych zasad co najmniej do końca 2026 roku. Choć eksperci, w tym Główny Urząd Miar, analizują koszty i korzyści tego rozwiązania, na razie zarówno Polska, jak i reszta UE, pozostaje w dwukrotnym cyklu przestawiania zegarów. Powrót do czasu letniego nastąpi ponownie w ostatnią niedzielę marca 2026 roku.
