Bandycki napad na konduktorkę KD. Trwają poszukiwania sprawcy

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
3 min czytania

Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy wszczęła dochodzenie ws. zdarzenia, które miało miejsce 3 października ok. godz. 13 w pociągu relacji Świdnica Miasto – Wrocław Główny. Poszukiwany przez funkcjonariuszy mężczyzna na oczach pasażerów uderzył konduktorkę Kolei Dolnośląskich.

Tuż przed stacją Marcinowice Świdnickie konduktorka poprosiła będącego pod wpływem alkoholu pasażera o okazanie biletu. Mężczyzna oświadczył, że takiego nie posiada. Gdy został poinformowany, że musi go kupić oraz że zostanie obciążony dodatkową opłatą, zaczął być agresywny. Odmówił zakupu i opuszczenia pociągu w Marcinowicach Świdnickich.

Kopał konduktorkę, bo musiał zapłacić za bilet

Gdy pociąg dojechał na stację, konduktorka ponownie nakazała pasażerowi opuszczenie pojazdu. Mężczyzna zaczął wyzywać pracownicę Kolei Dolnośląskich, a następnie ją zaatakował – napastnik trafił w brzuch i twarz konduktorki. Poszkodowanej kobiecie z pomocą ruszyła druga konduktorka oraz pasażerowie. Pijany bandyta został wyciągnięty przez nich na peron. W dalszą trasę, w kierunku Wrocławia pociąg ruszył bez niego na pokładzie.

Dochodzenie w sprawie skandalicznego zdarzenia na pokładzie pociągu Kolei Dolnośląskich prowadzi policja.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa od poszkodowanej pracownicy Kolei Dolnośląskich. Dochodzenie w tej sprawie trwa. Zabezpieczyliśmy nagranie z monitoringu, który zarejestrował całe zdarzenie – informuje mł. asp. Michał Rzepecki z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. – Śledztwo prowadzone jest w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz zniesławienia  dodaje oficer prasowy świdnickiej policji.

To nie jedyny akt przemocy wobec pracowników KD w ostatnim czasie. Dzień przed zdarzeniem w Marcinowicach Świdnickich, na stacji Środa Śląska gazem łzawiącym zaatakowany został konduktor w pociągu relacji Wrocław Główny – Zgorzelec. Powód agresji był podobny – mężczyzna nie posiadał ważnego biletu.

Kolejarz jest funkcjonariuszem publicznym!

W czerwcu 2023 r. znowelizowana została ustawa o transporcie kolejowym oraz o publicznym transporcie zbiorowym. Na podstawie wprowadzonych zmian ochroną objęci zostali członkowie drużyn konduktorskich, kierownicy pociągów, dyżurni ruchu, nastawniczy, zwrotniczy, ustawiacze, manewrowi, rewidenci taboru, automatycy, toromistrzowie, dróżnicy oraz pracownicy utrzymania porządku.

– Dzięki ubiegłorocznym zmianom w prawie członkowie obsady pociągu objęci są ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to, że każde naruszenie nietykalności cielesnej i godności osobistej naszych pracowników podczas wykonywania czynności służbowych, ścigane jest z urzędu przez prokuraturę

– mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

Ubiegłoroczna nowelizacja prawa pozwala czuć się bezpieczniej nie tylko kolejarzom. Zmiany dotyczą także pracowników innych publicznych spółek przewozowych, m.in. kierowców miejskich autobusów i tramwajów.

Agresorowi z Marcinkowic Świdnickich za napaść na pracownika Kolei Dolnośląskich grozi kara 12 lat więzienia.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *