Wyjeżdżasz na zasłużony urlop i zostawiasz komuś klucze, by podlewał kwiaty lub nakarmił kota? To powszechna praktyka, ale historia z Legnicy pokazuje, że nie każdy potrafi uszanować cudzą prywatność. Wakacyjna opieka nad mieszkaniem zamieniła się tu w kryminalny scenariusz – zamiast wdzięczności, właścicielka po powrocie zastała puste skrytki na biżuterię.
Wakacje pełne „przykrej niespodzianki”
Sezon urlopowy w pełni, a wraz z nim rośnie liczba próśb kierowanych do sąsiadów, rodziny czy znajomych: „Podlejesz kwiatki?”, „Wypuścisz psa?”. Wydaje się to błahe, ale w praktyce oznacza wpuszczenie kogoś w sam środek naszego prywatnego królestwa i całego dobytku. Przekonała się o tym boleśnie jedna z legniczanek.
Gdy po wakacyjnym wypoczynku wróciła do domu, zamiast relaksu czekał na nią szok. Z mieszkania zniknęły cenne złote ozdoby. Co najbardziej intrygujące – na drzwiach czy zamkach nie było absolutnie żadnych śladów włamania. Kryminalni od razu wiedzieli, że sprawca musiał wejść do środka „na legalu”, dysponując kluczami.
Gdy pomocna dłoń okazuje się… dłonią złodzieja
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Ich ustalenia były bezwzględne dla osoby, którą właścicielka obdarzyła zaufaniem. Okazało się, że pod nieobecność lokatorki mieszkania doglądała jej znajoma, mająca opiekować się zwierzętami. Zamiast tego – skusiła się na drogocenne kruszce.
– Zatrzymana kobieta przyznała się do popełnienia przestępstwa, jednak odmówiła składania wyjaśnień. Usłyszała już zarzut kradzieży i za swoje zachowanie odpowie przed sądem
– relacjonuje asp. Anna Tersa z legnickiej policji.
Jak nie zepsuć sobie urlopu?
Policja przypomina, że ostrożności nigdy za wiele. Zanim spakujesz walizki i komuś powierzysz swój dom, warto wziąć pod uwagę kilka żelaznych zasad:
- Wybieraj bezwzględnie zaufane osoby – klucze do mieszkania to klucze do Twojego bezpieczeństwa.
- Schowaj cenne rzeczy – większe sumy gotówki czy wartościowa biżuteria najlepiej czują się w bankowych skrytkach, a nie w szufladzie w sypialni.
- Nie ułatwiaj zadania – upewnij się, że lokal jest dobrze zabezpieczony, a zaufanie nie oznacza braku kontroli.
Odrobina przezorności przed wyjazdem oszczędzi Ci po powrocie niepotrzebnych łez, stresu i konieczności składania wizyty na komendzie.
