Wyszarpany remis Miedzi Legnica z Pogonią Siedlce. Żelazne nerwy Stanclika

Daniel Stanclik zapewnił Miedzi Legnica remis 2:2 z Pogonią Siedlce w doliczonym czasie gry, wykorzystując rzut karny i tym samym przedłużając serię spotkań bez porażki legniczan na własnym stadionie. Emocjonujące spotkanie w ramach 13. kolejki Betclic 1 Ligi obfitowało w zwroty akcji i stało na wysokim poziomie, mimo absencji kluczowych graczy w drużynie gospodarzy.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
4 min czytania
Fot. Miedź Legnica

W emocjonującym starciu 13. kolejki Betclic I Ligi, Miedź Legnica zremisowała na własnym stadionie z Pogonią Siedlce 2:2. Wynik ten, wywalczony w ostatnich sekundach spotkania, pozwolił legniczanom kontynuować imponującą serię meczów bez porażki przed własną publicznością. Gola na wagę cennego punktu, po wykorzystanym rzucie karnym, zdobył w doliczonym czasie drugiej połowy Daniel Stanclik.

Spotkanie to było rewanżem za niedawny bój obu ekip, które niespełna miesiąc wcześniej zmierzyły się na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w ramach Pucharu Polski. Trener Miedzi, Janusz Niedźwiedź, musiał zmierzyć się z kadrowymi brakami, wynikającymi z kontuzji kluczowych graczy – Milosa Jovicicia i Babacara Diallo. W protokole meczowym zabrakło również Lennarta Czyborry.

Początek meczu obfitował w szybkie i dynamiczne akcje. Już w 4. minucie świetną okazję do otwarcia wyniku miał Gleb Kuchko, lecz po wrzutce z prawej flanki piłkę z linii bramkowej wybijał czujny Damian Jakubik. Goście odpowiedzieli błyskawicznie, zaledwie dwie minuty później. Po precyzyjnym podaniu Damiana Szuprytowskiego, futbolówka trafiła do Daniela Pika, który asystował niepilnowanemu Karolowi Podlińskiemu, a ten z bliska umieścił ją w siatce.

Miedzi udało się jednak doprowadzić do remisu w kwadransie gry. Po zagraniu Juliusza Letniowskiego w polu karnym znalazł się Kamil Antonik, którego uderzenie z ostrego kąta, po rykoszecie, zaskoczyło bramkarza Pogoni i wpadło do bramki.

Po wyrównaniu gra nie straciła na intensywności. W 22. minucie Podliński po raz kolejny zagroził bramce gospodarzy, lecz jego wolej z dystansu minął słupek. Legniczanie również szukali drugiej bramki – w 24. minucie Mateusz Grudziński zmusił Jakuba Lemanowicza do solidnej interwencji. Golkiper siedlczan był również na posterunku w 29. minucie, broniąc strzał Kamila Kościelnego po rzucie rożnym Letniowskiego, a dwie minuty później przeniósł nad poprzeczką silne uderzenie Kamila Antonika.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 35. minucie. Po rzucie rożnym Szuprytowskiego, Marcin Flis odegrał do Daniela Pika, który precyzyjnym strzałem z około 12 metrów, przy krótkim słupku, ponownie wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się w spokojniejszym tempie, jednak z czasem inicjatywę przejęli legniczanie. W 56. minucie kapitan Miedzi, Kamil Drygas, uderzył nad poprzeczką z pozycji zbliżonej do tej, z której Pik zdobył drugą bramkę dla Pogoni. Cztery minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Asiera Córdoby Querejety, bramkarz gości z trudem sparował piłkę nad bramkę. W 71. minucie Patryk Stępiński oddał mocny strzał zza szesnastki, który został zablokowany przez Miłosza Drąga. Później, w 75. minucie, bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego w wykonaniu Antonika poszybowało ponad bramką.

Dramaturgia osiągnęła szczyt w 90. minucie. Po kolejnym stałym fragmencie gry, sędzia, po długiej analizie VAR i osobistej weryfikacji sytuacji przy monitorze, dopatrzył się zagrania ręką Bartosza Dembeka w polu karnym, wskazując na jedenasty metr. Do piłki podszedł Daniel Stanclik, który pewnym uderzeniem przy słupku – mimo interwencji Lemanowicza – umieścił futbolówkę w siatce. Dzięki temu trafieniu Miedź Legnica uratowała remis 2:2, umacniając swoją pozycję w roli niepokonanego na własnym obiekcie.

[sc name=”ekstraklasa” ][/sc]

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *