Miedź Legnica pewnie zameldowała się w kolejnej rundzie STS Pucharu Polski, pokonując na własnym stadionie Pogoń Siedlce wynikiem 2:0. Bramki padły łupem Marcela Mansfelda oraz Kamila Antonika.
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, trener Janusz Niedźwiedź postanowił dać szansę zawodnikom z mniejszą liczbą minut w lidze. Była to idealna okazja do debiutu dla Miloša Jovičicia i Lennarta Czyborry, a także do pierwszego występu w podstawowym składzie dla Zvonimira Petrovicia. Do bramki po dłuższej przerwie wrócił z kolei Dmytro Sydorenko.
Początek spotkania należał do gospodarzy. Już w 8. minucie Miedź wyszła na prowadzenie – po akcji prawą stroną i strzale Kamila Antonika, odbitą przez bramkarza Jakuba Lemanowicza piłkę, do siatki skierował z bliskiej odległości Marcel Mansfeld.
Kluczowy moment nastąpił w 50. minucie drugiej połowy. Kamil Antonik huknął z dystansu (ponad 20 metrów), popisując się efektownym trafieniem, które podwyższyło prowadzenie Miedzi na 2:0.
Mimo że Pogoń próbowała odpowiedzieć, zwłaszcza po groźnym strzale Miłosza Drąga w 75. minucie, bramkarz Dmytro Sydorenko popisał się świetną interwencją, utrzymując czyste konto. Do końca meczu legniczanie kontrolowali sytuację, a spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem 2:0.
Tym samym Miedź Legnica dołączyła do grona drużyn, które powalczą o Puchar Polski w fazie 1/16 finału.