Miedź Legnica sprawdziła formę na tle pucharowicza. Czas na wyciąganie wniosków

Miedź Legnica przegrała 0:2 w sparingu z GKS-em Katowice. Trener Janusz Niedźwiedź podkreśla, że mimo porażki, był to niezwykle wartościowy test, który pokazał, nad jakimi elementami zespół musi jeszcze popracować przed startem ligi.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz Legnica.NET
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
- Redaktor naczelny / Dziennikarz Legnica.NET
3 min czytania
Fot. Paweł Sasiela / Miedź Legnica

W trzecim meczu kontrolnym tego lata piłkarze Miedzi Legnica musieli uznać wyższość GKS-u Katowice, przegrywając w Opalenicy 0:2. Dla podopiecznych Janusza Niedźwiedzia była to wymagająca lekcja przeciwko drużynie, która już niebawem rozpocznie walkę w eliminacjach europejskich pucharów.

Mecz od początku był intensywny. Wynik otworzył Ilya Szkurin, który po podaniu Mateusza Wdowiaka płaskim strzałem pokonał bramkarza Miedzi. Mimo prób wyrównania – m.in. uderzeń Bartosza Wolskiego czy akcji Gustafa Norlina – to katowiczanie lepiej radzili sobie z organizacją gry. Drugi gol dla „GieKSy” padł niefortunnie: po dośrodkowaniu z lewej flanki, piłka odbiła się od Mateusza Grudzińskiego i wpadła do siatki legniczan.

Trener Niedźwiedź: „To była cenna lekcja”

Po końcowym gwizdku trener Miedzi, Janusz Niedźwiedź, nie ukrywał, że rywal postawił bardzo wysoko poprzeczkę, ale wskazał też na niedosyt w ofensywie.

Wiedzieliśmy, że to będzie najmocniejszy przeciwnik w tym okresie przygotowawczym. GKS bardzo szybko doskakiwał i skracał pole, co było dla nas lekcją, że musimy reagować jeszcze szybciej – ocenił szkoleniowiec. – Jestem zły, bo powinniśmy strzelić przynajmniej jedną, dwie bramki. Mieliśmy sytuacje, w tym jedną w końcówce, gdzie sędzia przerwał akcję sam na sam, dopatrując się spalonego, którego absolutnie nie było.

Intensywna praca w Szamotułach

Trener zwrócił uwagę na fakt, że sparing odbył się w trakcie ciężkiego cyklu treningowego. Dzień przed meczem zespół zaliczył aż trzy sesje, w tym bardzo wymagający poranny trening na boisku.

Trochę było widać po zawodnikach, że ten krok jeszcze nie jest taki, jak będzie w lidze. Nie odpuszczaliśmy przygotowań, żeby być świeżymi na ten konkretny sparing. Mamy być przygotowani na ligę – wtedy mamy być świeżym zespołem – wyjaśnił Niedźwiedź.

Co dalej?

Przed legniczanami ostatnie dni zgrupowania. W sobotę zespół czekają aż dwa sparingi. Trener planuje, aby każdy z zawodników rozegrał pełne 90 minut, co pozwoli zamknąć ten etap przygotowań z odpowiednim „metrażem” intensywności.

To będą zupełnie inne spotkania. Rywale z niższych lig sprawią, że częściej będziemy przy piłce i będziemy dominować. Dziś musieliśmy włożyć dużo wysiłku w obronę niską, ale to właśnie takie mecze dają najwięcej materiału do analizy – podsumował trener Miedzi.

Żyj rytmem miasta. Śledź Legnica.NET w wygodny sposób:
Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz Legnica.NET
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *