Gdyby wybrała „zebrę”, nic by się nie stało. Przez nielegalne przejście wpadła z metamfetaminą

Rutynowa akcja legnickiej drogówki przyniosła nieoczekiwany finał. 24-latka zignorowała policjantów po przejściu przez ulicę w niedozwolonym miejscu – chwilę później siedziała już w radiowozie z zarzutami.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
3 min czytania

To miał być zwykły mandat za ignorowanie przepisów ruchu drogowego, a skończyło się sprawą karną i nocą spędzoną w policyjnym areszcie. Legniccy policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali 24-letnią kobietę, która postanowiła przejść przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Jej nerwowa reakcja na widok mundurowych szybko zdradziła, że ma na sumieniu znacznie więcej niż tylko drogowe wykroczenie.

Ignorowała polecenia, zdradziły ją nerwy

Do całego zdarzenia doszło około godziny 12:40 na ulicy Szkolnej w Legnicy. Policjanci z drogówki prowadzili tam akurat rutynowe działania pod kryptonimem „Bezpieczne przejście dla pieszych”. W pewnym momencie ich uwagę zwróciła młoda kobieta, która bezceremonialnie wkroczyła na jezdnię, całkowicie omijając wyznaczone przejście dla pieszych.

Zamiast jednak pokornie przyjąć upomnienie lub mandat, piesza postanowiła pójść w zaparte. Gdy funkcjonariusze wydali jej wyraźne polecenie zatrzymania się, ta całkowicie je zignorowała i zaczęła przyspieszać kroku, próbując się oddalić.

Policjanci natychmiast ruszyli za nią. Po krótkiej chwili 24-latka została ujęta i wylegitymowana.

Podczas rozmowy z mundurowymi kobieta zachowywała się nienaturalnie i była skrajnie zdenerwowana, co natychmiast wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Choć stanowczo zaklinała się, że nie ma przy sobie niczego nielegalnego, prawda szybko wyszła na jaw

– powiedziała kom. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.

Aluminiowe zawiniątko w ubraniu

Podczas szczegółowego sprawdzenia odzieży 24-latki, policjanci znaleźli ukryte w ubraniu zawiniątko z folii aluminiowej, w którym znajdowała się podejrzana, krystaliczna substancja. Przyparta do muru legniczanka ostatecznie pękła i przyznała, że to metamfetamina.

Dalsze kroki potoczyły się już bolesnym dla niej rytmem:

  • Kobietę przewieziono prosto do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy;
  • Tester narkotykowy jednoznacznie potwierdził, że zabezpieczony proszek to silny środek odurzający – metamfetamina;
  • Po zakończeniu niezbędnych formalności i przesłuchaniu, zatrzymana trafiła prosto do celi policyjnego aresztu.

Surowe konsekwencje „skrótu”

Policja przy okazji tej sprawy bezwzględnie przypomina o obowiązujących przepisach.

Posiadanie nawet najmniejszej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych jest w Polsce przestępstwem, za które grozi odpowiedzialność karna do 3 lat pozbawienia wolności

– dodaje kom. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.

O dalszym losie 24-latki zadecyduje teraz prokurator i sąd. Poza surową karą za narkotyki, kobieta nie uniknie także odpowiedzialności za popełnione wykroczenia drogowe i niestosowanie się do wyraźnych poleceń policjantów.

Zatrzymana 24-latka za posiadanie metamfetaminy

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *