Kierowcy i piesi w Legnicy oraz sąsiednich powiatach od kilku dni muszą zmagać się z wyjątkowo nieustępliwą pogodą. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał oficjalne ostrzeżenie pierwszego stopnia o prawdopodobieństwie wynoszącym 80 procent, które obowiązuje od sobotniego wieczoru do niedzielnego przedpołudnia, dokładnie do godziny 11:00. Synoptycy prognozują gęste mgły, w zasięgu których widzialność spaść może poniżej 200 metrów, a osadzająca się szadź może lokalnie powodować śliskość nawierzchni dróg i chodników.
Z kolei z najnowszego komunikatu meteorologicznego wydanego w niedzielę o poranku wynika, że miejscami wciąż utrzymuje się gęsta zasłona ograniczająca widoczność lokalnie do około 100 metrów. Tak niska widzialność utrzyma się nad regionem jeszcze przez najbliższe 2–3 godziny, po czym mgła powinna zacząć powoli zanikać.
Czarny lód i zdradliwe pułapki poza miastem
W samym centrum Legnicy asfalt pozostaje w miarę czarny i przejezdny, jednak wystarczy wyjechać kawałek dalej, by warunki uległy zauważalnemu pogorszeniu. Przy niskich temperaturach osadzająca się wilgoć tworzy lokalnie szadź, co oznacza ryzyko wystąpienia czarnego lodu, czyli cienkiej i niewidocznej warstwy zamarzniętej wody na jezdni.
Zjawisko to grozi kierowcom przede wszystkim na trasach pozamiejskich, gdzie gęstsza zabudowa nie akumuluje ciepła. Szczególne ryzyko występuje nad Kaczawą, okolicznymi stawami czy zbiornikami retencyjnymi, gdzie wilgotność powietrza jest największa. Bardzo niebezpiecznie bywa również na mostach, wiaduktach oraz w obniżeniach terenu. Tego typu konstrukcje wychładzają się z obu stron, a zimne powietrze spływające w niecki dróg potrafi w kilka minut utworzyć zdradliwą ślizgawkę.
Jak bezpiecznie pokonać mglisty odcinek? Pułapka automatycznych świateł
Kluczową sprawą na drodze jest odpowiednie oświetlenie. Pamiętajmy, że popularne światła do jazdy dziennej świecą wyłącznie z przodu, a tył samochodu pozostaje całkowicie ciemny. Automatyczne czujniki w samochodach często nie wykrywają mgły i nie przełączają oświetlenia samodzielnie. W takich warunkach należy ręcznie włączyć światła mijania, aby nasz samochód był widoczny dla kierowców jadących z tyłu.
Przednie światła przeciwmgłowe warto włączyć od razu, gdy zauważymy pogorszenie widoczności, ponieważ ich strumień skierowany nisko nad jezdnią lepiej rozświetla drogę pod warstwą mgły. Z kolei tylne światło przeciwmgłowe włączamy wyłącznie wtedy, gdy widzialność spada poniżej 50 metrów. Wjeżdżając w obszar z lepszą przejrzystością powietrza lub dołączając do kolumny aut, należy je natychmiast wyłączyć, by nie oślepiać kierowcy za nami.
Należy również znacznie zwiększyć odstęp od poprzedzającego pojazdu i zredukować prędkość, ponieważ gęsta mgła mocno zaburza ocenę odległości. Z kolei piesi poruszający się poboczem lub przechodzący przez jezdnię powinni bezwzględnie pamiętać o elementach odblaskowych, bo przy tak ograniczonej widzialności kierowca dostrzega osobę bez odblasku dopiero z odległości kilkunastu metrów.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
