To historyczny dzień dla transportu kolejowego w naszym regionie. W dniu 30 czerwca 2026 roku Koleje Dolnośląskie oficjalnie powitały w swoich szeregach setny pociąg. Jubileuszową jednostką jest nowoczesny Elf 2 (model 48WEc-064), wyprodukowany w bydgoskiej fabryce PESA, który rano ruszył w swoją pierwszą trasę na Dolny Śląsk.
Kamień milowy w rozwoju kolei
Osiągnięcie granicy 100 pojazdów to efekt konsekwentnej strategii modernizacji transportu.
– Renesans kolei w Polsce już lata temu zaczął się na Dolnym Śląsku. Koleje Dolnośląskie rok w rok biją rekordy w liczbie pokonanych kilometrów i przewiezionych pasażerów, a przewoźnik właśnie przekroczył magiczną liczbę stu pojazdów w swojej flocie
– podkreśla Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Łącznie Koleje Dolnośląskie zamówiły w bydgoskiej PESIE aż 55 Elfów. Wartość kontraktów realizowanych w Bydgoszczy przekracza 2 miliardy złotych, z czego aż 85% środków pochodzi z dofinansowań unijnych oraz wsparcia z KPO.
Od legnickiego dworca do setki na liczniku
Droga do tak nowoczesnej floty była dynamiczna. Przypomnijmy, że jeszcze w 2022 roku z niecierpliwością obserwowaliśmy, jak na torach odstawczych legnickiego dworca pojawiły się pierwsze Elfy 2 (48WEc-024b oraz 48WEc-025a). Wówczas proces ten był dopiero początkiem wielkiej rozbudowy taboru. Kolejne lata to seria odważnych zamówień – od pięciu jednostek w 2020 roku, przez sukcesywne rozszerzanie kontraktów, aż po dzisiejszą setkę.
Współpraca, która zmienia region
Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, nie ukrywa satysfakcji z partnerstwa z polskim producentem:
– Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z PESA. Każdy ze stu pojazdów, którymi na co dzień podróżują dziesiątki tysięcy Dolnoślązaków, został wyprodukowany w Polsce.
Sukcesy Dolnego Śląska dostrzega także bydgoska strona. Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz, wskazuje, że nasz przewoźnik jest obecnie jednym z ich kluczowych partnerów, a realizowane dla niego kontrakty na elektryczne Elfy i pojazdy spalinowe wyznaczają standardy obsługi pasażerów w całym kraju.
Z perspektywy pasażera to przede wszystkim większy komfort – pięcioczłonowe Elfy 2 mogą zabrać na pokład nawet 540 osób, co jest kluczowe w obliczu stale rosnącego zainteresowania Dolnośląskimi Kolejami Aglomeracyjnymi. Po osiągnięciu „setki”, plany przewoźnika nie zwalniają – w kolejnych latach flota powiększy się jeszcze o kolejne jednostki, osiągając docelowo 88 sztuk samych pociągów typu Elf.
Nasz komentarz: Tabor Kolei Dolnośląskich w pełnej krasie
Dzisiejsze osiągnięcie granicy stu pojazdów to doskonała okazja, by docenić różnorodność floty Kolei Dolnośląskich, która jest jedną z najlepiej dopasowanych do potrzeb regionu w całym kraju. Tabor przewoźnika stanowi dziś nowoczesną mieszankę technologii, łączącą elektryczne potęgi, takie jak flagowe Elfy 2 (PESA) oraz Impulsy (Newag), z innowacyjnymi jednostkami hybrydowymi typu Impuls 2, które płynnie przełączają się między napędem elektrycznym a spalinowym. Uzupełnieniem tej floty są niezawodne składy spalinowe – od pojemnych Linków (PESA) i wypożyczonych od Niemców Desiro (Siemens), wykorzystywanych do obsługi transgranicznych połączeń regionalnych, po zwinne szynobusy z PESY (m.in. SA135) oraz charakterystyczne Kolzamy serii SA109 (świeżo po przeglądzie P5), obsługujące linie bez trakcji elektrycznej. Ta techniczna mozaika pozwala Kolejom Dolnośląskim elastycznie zarządzać ruchem, zapewniając komfortowy dojazd pasażerom zarówno w obrębie dynamicznie rozwijających się aglomeracji, jak i na najbardziej malowniczych, lokalnych trasach w całym województwie.
Tabor KD (galeria)







