Pogoda w Legnicy:
Zachmurzenie całkowite
|
Temperatura: 21°C
|
Ciśnienie: 1022 hPa
|
Wiatr: 10 km/h
|
Wilgotność: 49%
|
Opady: Brak
|
Jakość powietrza: Dobra (10 µg/m³)

Ktoś celowo podłożył ogień pod górę opon? Ruszyło śledztwo po gigantycznym pożarze w Wilkowie

Czarny dym spowił okolicę, a z żywiołem walczyły dziesiątki zastępów straży. Prokuratura oficjalnie potwierdza: gigantyczny pożar składu opon w Wilkowie to celowe podpalenie. Służby szukają piromana, a koszmar z 2023 roku znów wraca jak echo.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz Legnica.NET
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
2 min czytania

Gigantyczna pryzma zużytych opon stanęła w płomieniach, wywołując panikę wśród lokalnej społeczności i paraliżując okolicę. Prokuratura Rejonowa w Złotoryi nie ma już wątpliwości – pożar na terenie dawnego zakładu przetwarzania odpadów gumowych „PSF Energia” w Wilkowie nie był dziełem przypadku. Śledczy oficjalnie wszczęli śledztwo w kierunku umyślnego sprowadzenia zagrożenia dla życia, zdrowia wielu osób oraz mienia wielkiej wagi.

Piekło w Wilkowie i gigantyczna mobilizacja służb

Dramat rozegrał się w poniedziałek, 7 września. Około godziny 21:35 dyżurka złotoryjskiej policji odebrała zgłoszenie od przypadkowego świadka, który zauważył ogień szalejący na składowisku. Na miejsce błyskawicznie ruszyły służby ratunkowe, ale skala zagrożenia przerosła standardowe interwencje. Z żywiołem na powierzchni aż 500 metrów kwadratowych walczyło łącznie 33 zastępy straży pożarnej.

Choć od wybuchu pożaru minęło kilka dni, sytuacja wciąż nie jest w pełni opanowana, a strażacy kontynuują działania na pogorzelisku. Dopiero gdy akcja gaśnicza dobiegnie końca, powołany na miejsce biegły z zakresu pożarnictwa będzie mógł wznowić przerwane oględziny i szczegółowo zabezpieczyć ślady.

Śledczy pewni: to było celowe podpalenie

Jak wyjaśnia prokurator Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy, wstępne analizy nie zostawiają złudzeń. Biorąc pod uwagę specyfikę składowanych odpadów, warunki atmosferyczne oraz ukształtowanie terenu, śledczy przyjęli za pewnik, że ogień pojawił się na skutek celowego działania człowieka. Co więcej, spółka PSF Energia dawno utraciła zezwolenia na gromadzenie i przetwarzanie odpadów w tym miejscu, co oznacza, że góra opon w ogóle nie powinna tam się znajdować.

Dla lokalnej społeczności cała sytuacja brzmi jak ponury żart z przeszłości. Dokładnie w tym samym miejscu do niemal identycznego dramatu doszło 17 czerwca 2023 roku. Wtedy walka z żywiołem trwała ponad dwa tygodnie. Choć wówczas również śledztwo wykazało celowe podpalenie, sprawcy nigdy nie udało się namierzyć, a postępowanie ostatecznie umorzono.

Teraz stawia się pytania o bezpieczeństwo i skuteczność nadzoru nad takimi miejscami. Za sprowadzenie tak potężnego niebezpieczeństwa winnemu grozi surowa kara – od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Kto stał za tym podpaleniem? Śledztwo jest w toku, a policja analizuje każdy trop.

Google News

Bądź na bieżąco!

Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz Legnica.NET
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *