Przed Sądem Okręgowym w Legnicy zapadł wyrok w bulwersującej sprawie oszustw finansowych w dolnośląskich instytucjach publicznych. 70-letnia główna księgowa, Elżbieta P., przez 16 lat systematycznie okradała podmioty, które powierzyły jej nadzór nad swoimi finansami. Kobieta wyprowadziła z kont szkół oraz inspektoratu budowlanego łącznie ponad 1,28 miliona złotych. Spędzi za kratami najbliższe lata.
16 lat bezkarnego procederu. Zgubiło ją zwolnienie lekarskie
Elżbieta P. cieszyła się ogromnym zaufaniem. Jako główna księgowa miała pełen dostęp do bankowości elektronicznej oraz podpisu kwalifikowanego obsługiwanych placówek: Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Górze, Szkoły Podstawowej w Jemielnie oraz Szkoły Podstawowej w Irządzach.
Śledczy ustalili, że kobieta okradała pracodawców od 1 stycznia 2009 roku aż do 17 lutego 2025 roku. Doskonały kamuflaż i bezkarność 70-latki trwałyby zapewne dłużej, gdyby nie… nagłe zwolnienie lekarskie, na które oskarżona przeszła na początku 2025 roku. Obowiązki Elżbiety P. przejęła nowa księgowa zatrudniona na zastępstwo. To ona natychmiast wychwyciła gigantyczne manka i podejrzane operacje na kontach, o czym zaalarmowała dyrekcję szkoły w Irządzach. Po pierwszych doniesieniach medialnych o skandalu, swoje finanse sprawdziły pozostałe placówki, co wywołało lawinę kolejnych zawiadomień do prokuratury.
Wyrok sądu: Więzienie i gigantyczny dług do spłaty
Sąd podzielił argumentację prokuratora, uznając, że Elżbieta P. uczyniła sobie z przestępczego procederu stałe i regularne źródło dochodu. 16 kwietnia 2026 roku legnicki sąd wymierzył kobiecie surową karę:
- 4 lata bezwzględnego pozbawienia wolności;
- Zakaz wykonywania zawodu księgowej na okres 5 lat;
- Obowiązek naprawienia szkody (zwrot skradzionych pieniędzy):
– na rzecz Gminy Jemielno: 1 038 453,82 zł
– na rzecz PINB w Górze: 249 909,21 zł
Tłumaczenia oskarżonej: Podczas przesłuchań Elżbieta P. w pełni przyznała się do winy, jednak nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć swoich motywów. Twierdziła, że „nie wie, dlaczego to robiła” i nie pamięta, na co wydała tak gigantyczną sumę. Zeznała jedynie, że pomagała finansowo rodzinie, która – podobnie jak znajomi – do samego końca nie miała pojęcia o jej przestępczej działalności.
Prokuratura: Kary za mienie znacznej wartości muszą być surowe
Za przywłaszczenie mienia znacznej wartości i uczynienie sobie z tego stałego źródła utrzymania kobiecie groziło od półtora roku do nawet 15 lat więzienia. Wybór 4 lat odsiadki dla starszej kobiety uznano za zbalansowany, ale sprawiedliwy krok.
– Prokurator ocenił wydany wyrok jako w pełni słuszny – podsumowuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Decyzja legnickiego sądu nie jest jeszcze prawomocna, co oznacza, że obronie przysługuje prawo do złożenia apelacji.