W dniach 22–23 kwietnia region stanie się areną intensywnych działań ratowniczych i obronnych. Z inicjatywy Wojewody Dolnośląskiej, Anny Żabskiej, blisko 25 instytucji – w tym wojsko, policja i straż pożarna – weźmie udział w testach procedur ochrony ludności i obrony cywilnej.
Sprawdzian gotowości w skali dekady
Ćwiczenia OLEK 2026 to pierwszy tak duży projekt finansowany z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W manewrach weźmie udział szerokie spektrum formacji: od Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, przez Policję i Wojsko (w tym 16. DBOT), aż po GOPR, LPR oraz przedstawicieli samorządów. Scenariusz zakłada aż 13 epizodów kryzysowych, które zweryfikują nie tylko nowoczesny sprzęt zakupiony w ramach rządowych programów, ale przede wszystkim zdolność do błyskawicznego współdziałania różnych jednostek.
Ćwiczenia bez wpływu na bezpieczeństwo bieżące
Władze regionu uspokajają – mimo ogromnej skali przedsięwzięcia, codzienny system powiadamiania ratunkowego pozostanie w pełnej obsadzie. Do udziału w manewrach wydzielono dodatkowe zespoły, co oznacza, że standardowa praca karetek, strażaków czy policjantów nie zostanie zakłócona.
„Bezpieczeństwo to nie tylko procedury, to gotowość operacyjna, którą właśnie będziemy szlifować”
– podkreśla wojewoda Anna Żabska, apelując jednocześnie o zachowanie spokoju i wyrozumiałość wobec działających służb.
Gdzie spodziewać się utrudnień
Działania będą prowadzone w pięciu kluczowych lokalizacjach na terenie województwa. We Wrocławiu służby pojawią się m.in. w okolicach Placu Powstańców Warszawy, ul. Gazowej oraz ul. Żabia Ścieżka. Manewry obejmą także miejscowość Uliczno w powiecie dzierżoniowskim, a jedna z lokalizacji – dla zachowania realizmu działań – pozostaje tajna. Mieszkańcy muszą liczyć się ze wzmożonym ruchem kolumn wojskowych. Płk Edward Chyła z 16. DBOT przestrzega kierowców przed próbami wyprzedzania ponadgabarytowych pojazdów wojskowych, co może być skrajnie niebezpieczne.
Cyfrowe wsparcie dla mieszkańców
Choć obywatele nie biorą bezpośredniego udziału w ćwiczeniach, są zachęcani do monitorowania sytuacji poprzez Regionalny System Ostrzegania (RSO). Bezpłatna aplikacja będzie służyć do przesyłania bieżących komunikatów o przebiegu manewrów i ewentualnych utrudnieniach. Według Dariusza Staniowa z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, instalacja RSO to najbezpieczniejszy sposób na otrzymywanie autoryzowanych informacji, nie tylko w czasie ćwiczeń, ale i w codziennych sytuacjach zagrożenia.
