Przełamanie Miedzi! Biała Gwiazda pokonana w Legnicy

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
2 min czytania
Miedź Legnica / Twitter

Na tę chwilę kibice Miedzi czekali od początku września, bo właśnie wtedy legnicka druzyna zanotowała swoje ostatnie ligowe zwycięstwo. W sobotni wieczór Miedzianka zrewanżowała się Wiśle Kraków za porażkę 2:0 z 27 lipca i takim samym rezultatem pokonała drużynę z Krakowa.

Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy od jakiegoś czasu faworytem. Jednak mecz w Szczecinie pokazał, że mimo wszystko zawodnicy Miedzi starają się jak najlepiej wykonywać zadania taktyczne. Występ w meczu z Pogonią ostatecznie nie przyniósł nam punktów, ale w meczu z Wisłą liczymy na przełamanie – tak mówił w przedmeczowych zapowiedziach Dominik Nowak.

Na to przełamanie czekał i Dominik Nowak i piłkarze, ale chyba najbardziej wyczekiwali go kibice, którzy pomału zapominali, jakie to uczucie cieszyć się z wygranej. W sobotni wieczór dobrze zorganizowana w obronie Miedź, ale przede wszystkim skuteczna też w ataku w końcu, po prawie 3-miesiecznej przerwie bez zwycięstwa w lidze, pokonała drużynę Wisły Kraków 2:0.

Idealne otwarcie meczu dla Miedzi zaliczył już w 2 minucie Henrik Ojamaa, który świetnie zachował się w polu karnym, nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Wisły i Mateusz Lis musiał wyjmować piłkę z bramki. W dążeniu Miedzi do podwyższenia wyniku z pomocą przyszedł… Maciej Sadlok, piłkarz Wisły, od którego odbił sie strzał Ojamy i było już 2:0. Przez większą część meczu piłkarze Wisły atakowali i dążyli choćby do strzelenia gola kontaktowego, jednak tego wieczoru defensywa Miedzi (włącznie z bardzo pewnym dziś Kanibołockim) w końcu stanowiła monilit nie do przeforsowania.

Po czarnej serii 9 porażek i remisów piłkarze Miedzi w końcu zwyciężają i zdobywają tak potrzebne 3 punkty, dzięki którym opuszczają strefę spadkową. Zwycięstwo to jest tym bardziej cenne, że dzięki niemu drużyna może w końcu uwierzy, iż można zwyciężać nawet bez Marquitosa, Augustyniaka i Santany. Czekamy na kolejne zwycięstwa i kolejne punkty a najbliższa ligowa okazja ku temu już 9 grudnia, kiedy to Miedź będzie podejmowana w Zabrzu przez tamtejszego Górnika.

[sc name=”ekstraklasa”]

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *