Legnicki Stadion Miejski im. Orła Białego stanie się w sobotę areną próby generalnej przed startem ligowych zmagań. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia, budujący formę na nowy sezon, w ostatnim letnim sparingu podejmą drugoligową Chojniczankę Chojnice. To starcie ma być czymś więcej niż tylko kontrolą wyniku – to poligon doświadczalny, na którym Miedź sprawdzi swoją gotowość na system taktyczny zbliżony do tego, z którym zmierzy się w inauguracyjnym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Próba generalna na nietypowych zasadach
Sobotnie spotkanie, zaplanowane na godzinę 17:00, zostanie rozegrane w niestandardowym formacie – trenerzy obu ekip umówili się na trzy tercje po 45 minut każda. To rozwiązanie ma dać szkoleniowcom maksymalną przejrzystość w ocenie formy zawodników.
– Chcieliśmy, żeby obie ekipy rozegrały większą liczbę minut. To ostatni sprawdzian, więc szansę na dłuższe granie dostaną także zmiennicy. Mam nadzieję, że wszyscy będą zadowoleni z otrzymanego czasu na boisku i, co najważniejsze, opuszczą murawę w pełni zdrowia
– podkreśla trener Janusz Niedźwiedź.
W stronę ligowej inauguracji
Miedź przystępuje do tego meczu w dobrych nastrojach po cennym zwycięstwie nad czeskim Banikiem Ostrawa (2:1), gdzie popis umiejętności dał Daniel Stanclik, autor obu goli dla legniczan. Choć bilans sparingów (trzy wygrane, remis, trzy porażki) pokazuje, że drużyna wciąż dociera się po zmianach kadrowych, sobotni mecz z Chojniczanką ma przynieść ostateczne odpowiedzi przed bojem z Podbeskidziem.
Szkoleniowiec Miedzi nie ukrywa, że wybór rywala nie był przypadkowy:
– Chojniczanka gra głównie ustawieniem 1-3-5-2. Jeśli utrzymają ten system, będzie to dla nas świetna możliwość przetarcia schematów przeciwko taktyce preferowanej przez trenera Marcina Włodarskiego z Podbeskidzia.
Prezentacja, konkurs i emocje
Sobota przy Orła Białego będzie świętem kibiców. Mecz z Chojniczanką to oficjalny moment prezentacji zespołu przed startem sezonu. Dla fanów przygotowano też atrakcję specjalną – w przerwie między pierwszą a drugą tercją odbędzie się konkurs dla karnetowiczów z nagrodą główną w wysokości 1000 złotych.
Sytuacja kadrowa w Legnicy wygląda optymistycznie. Do treningów wrócili już Dmytro Sydorenko i Karol Noiszewski. Pod znakiem zapytania stoi jedynie występ Oliwiera Szymoniaka, który zmaga się z lekkim urazem – sztab szkoleniowy podejmie decyzję o jego grze tuż przed meczem. Jedynym nieobecnym pozostaje Ivan Lucić.
Dla pomocnika Babacara Diallo mecz z Chojniczanką będzie miał wymiar sentymentalny – jeszcze wiosną ubiegłego sezonu reprezentował barwy dzisiejszego rywala Miedzi. Czy znajomi z boiska okażą się gościnni w Legnicy? Przekonamy się w sobotnie popołudnie. Wyniki na żywo będą aktualizowane na klubowych profilach w mediach społecznościowych.
