Tragedia wisiała na włosku, ale dzięki natychmiastowej reakcji kierowcy-świadka udało się zapobiec potencjalnej katastrofie drogowej. Służby zatrzymały 31-letniego obcokrajowca, który w stanie głębokiego upojenia alkoholowego kierował samochodem w rejonie ulicy Grunwaldzkiej.
Pościg i kluczyki wyciągnięte ze stacyjki
Do groźnego incydentu doszło w poniedziałek, 28 września 2026 roku, tuż przed godziną drugą w nocy przy ulicy Grunwaldzkiej. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy odebrał pilne zgłoszenie o obywatelskim ujęciu kierowcy podejrzewanego o jazdę pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol wydziału ruchu drogowego.
Jak wykazały wstępne ustalenia mundurowych, wszystko zaczęło się od czujności innego uczestnika ruchu. Świadek zauważył Forda Fiestę, którego kierowca poruszał się w sposób budzący poważne obawy co do jego trzeźwości. Nie zwlekając, ruszył za pojazdem, stale monitorując sytuację. Gdy podejrzany w końcu zaparkował auto, świadek bez wahania podszedł do samochodu, otworzył drzwi i wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając mu dalszą jazdę, po czym natychmiast zaalarmował numer alarmowy.
Głos policji i surowe konsekwencje prawne
Przybyli na miejsce funkcjonariusze poddali 31-letniego obywatela Kolumbii badaniu alkomatem. Wynik nie pozostawił złudzeń – urządzenie wskazało blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Postawa świadka spotkała się z natychmiastową i jednoznaczną oceną ze strony organów ścigania.
– Tak zdecydowana i odpowiedzialna reakcja zasługuje na szczególne uznanie. Świadek nie pozostał obojętny na realne zagrożenie i swoim działaniem mógł zapobiec poważnemu wypadkowi. To przykład właściwej postawy obywatelskiej i troski o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego
– podkreśla nadkom. Jagoda Ekiert z legnickiej komendy.
Zatrzymany 31-latek noc spędził w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał przed przeprowadzeniem dalszych czynności procesowych. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości polski kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna musi liczyć się także z dotkliwymi sankcjami finansowymi oraz obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów. Policja po raz kolejny apeluje: widząc podejrzane zachowanie na drodze, reagujmy – jeden telefon może uratować czyjeś życie.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
