Sprawa fikcyjnych nadgodzin w KGHM wraca na wokandę. Sąd Najwyższy przyznał rację legnickiej prokuraturze i uchylił wyrok, który wcześniej oczyszczał z zarzutów czterech byłych pracowników miedziowego giganta. Oznacza to, że proces wrocławskiego sądu apelacyjnego ruszy od nowa.
O co chodzi w tej sprawie?
Afera dotyczy lat 2013–2018. Według śledczych ówczesny kierownik Działu Normowania w jednym z zakładów KGHM oraz trzech jego podwładnych systematycznie fałszowali dokumentację. Na kartach ewidencji czasu pracy i w raportach ze zjazdów pod ziemię miały pojawiać się godziny nadliczbowe oraz dodatki, które w rzeczywistości nigdy nie zostały przepracowane. W ten sposób – zdaniem prokuratury – mężczyźni wyciągnęli z kasy firmy blisko 500 tysięcy złotych.
Sprawa od lat przechodzi przez kolejne instancje sądowe. W kwietniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Legnicy nie miał wątpliwości co do winy oskarżonych – wszyscy zostali skazani na kary więzienia (w tym część w zawieszeniu), wysokie grzywny oraz nakaz zwrotu pieniędzy. Najsurowiej potraktowano byłego kierownika, któremu wymierzono 1,5 roku pozbawienia wolności, 50 tysięcy złotych grzywny i obowiązek naprawienia szkody na kwotę blisko 188 tysięcy złotych. Sytuacja oskarżonych zmieniła się jesienią 2025 roku, kiedy to Sąd Apelacyjny we Wrocławiu całkowicie ich uniewinnił, podważając wcześniejsze ustalenia.
Sąd Najwyższy: Prokuratura miała rację
Legnicka prokuratura nie zamierzała odpuścić i złożyła kasację do Sądu Najwyższego. Śledczy argumentowali, że sąd we Wrocławiu ocenił dowody w sposób całkowicie nielogiczny i sprzeczny z doświadczeniem życiowym.
Sąd Najwyższy w pełni podzielił te obawy. 12 sierpnia 2026 roku zapadła decyzja o uchyleniu uniewinniającego wyroku. Sprawa znów trafi do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, gdzie zostanie rozpatrzona przez zupełnie nowy skład sędziowski. Prokuratura zapowiada, że będzie twardo domagać się przywrócenia pierwotnego wyroku skazującego.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
