Włodarze Miedzi Legnica nie zwalniają tempa w letnim okienku transferowym i po raz kolejny kierują swój wzrok w stronę Skandynawii. Nowym zawodnikiem zielono-niebiesko-czerwonych oficjalnie został Gustaf Norlin. Wyróżniający się na zapleczu Ekstraklasy 29-letni Szwed związał się z legnickim klubem długoterminową umową, która ma obowiązywać aż do końca czerwca 2028 roku. Dla kibiców nad Kaczawą to jasny sygnał: klub idzie na całość w walce o awans, ale też okazja do zadania pytania – czy nowy nabytek zdoła wymazać spore rozczarowanie, jakie pozostawił po sobie w Legnicy jego rodak, Gustav Engvall?
Historia szwedzkich transferów w Miedzi jest bowiem krótka i, póki co, mocno rozczarowująca. Wszyscy doskonale pamiętają wielkie nadzieje związane z Gustavem Engvallem – napastnik z CV w reprezentacji Szwecji miał być maszyną do strzelania goli, a okazał się gigantycznym niewypałem transferowym i po cichu odszedł z klubu.
Gustaf Norlin ma jednak nad swoim rodakiem gigantyczną przewagę – on specyfikę i brutalne wymagania Betclic 1 Ligi zna już od podszewki, bo ostatnie półtora roku spędził na polskich boiskach.
Gwiazda ŁKS-u i sprawdzona marka z Allsvenskan
Norlin trafia do Legnicy prosto z obozu bezpośredniego rywala w walce o awans – ŁKS-u Łódź. Spędził tam ostatnie 1,5 roku, stając się jednym z filarów drużyny. W ubiegłym sezonie Szwed rozegrał na zapleczu elity 29 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zanotował 5 asyst, walnie przyczyniając się do wprowadzenia łodzian do fazy barażowej.
Zanim jednak trafił do Polski, 29-latek wyrobił sobie solidne nazwisko w szwedzkiej ekstraklasie (Allsvenskan). W 135 meczach na najwyższym poziomie w swojej ojczyźnie – reprezentując głównie barwy słynnego IFK Göteborg oraz Varbergs BoIS – strzelił 21 goli i zaliczył 14 asyst.
Uniwersalny żołnierz w systemie Janusza Niedźwiedzia
Największym atutem nowego nabytku Miedzi jest jego niesamowita wszechstronność. Choć nominalnie jest lewonożnym wahadłowym, bez problemu radzi sobie jako klasyczny skrzydłowy, a nawet ofensywny pomocnik. Cechuje go świetne dośrodkowanie, szybkość oraz wysoka inteligencja w grze 1 na 1.
Te cechy idealnie wpisują się w taktyczną filozofię trenera Janusza Niedźwiedzia:
– Gustaf w naszym modelu gry będzie pełnił rolę wahadłowego. Grał już na tej pozycji w Łodzi, więc jego aklimatyzacja powinna pójść błyskawicznie. Jest niezwykle wybiegany, stabilny w defensywie i pracuje dla całego zespołu. W ataku imponuje mi jego timing przy wchodzeniu w wolne przestrzenie i wypełnianiu pola karnego. Doświadczenie, które zebrał przez ostatnie 1,5 roku w Polsce, pomoże mu od razu wejść na najwyższe obroty
– ocenia szkoleniowiec Miedzi.
„Cel jest jeden: Awans”
Sam zawodnik po parafowaniu umowy nie krył radości i od razu złożył kibicom jasną deklarację dotyczącą celów sportowych na nadchodzącą kampanię.
– Jestem naprawdę szczęśliwy, że podpisałem kontrakt z Miedzią. Trafiłem do bardzo mocnego zespołu. Styl gry oraz ustawienie preferowane przez trenera bardzo mi odpowiadają. Mam głęboką nadzieję, że na koniec sezonu zrealizujemy nasz główny cel, jakim bez wątpienia jest awans do PKO BP Ekstraklasy. Chcę grać jak najwięcej i dać tej drużynie maksimum swoich możliwości
– skomentował Gustaf Norlin.
Szwed ląduje nad Kaczawą w kwiecie wieku piłkarskiego i z czystą kartą. Jeśli przełoży swoje liczby z Göteborga i Łodzi na legnickie realia, kibice szybko zapomną o chudych latach jego poprzednika.
