Siódemka Miedź Legnica pokonała Padwę Zamość. Emocjonujący thriller przy Wierzyńskiego

Siódemka Miedź Legnica zalicza trzecie z rzędu zwycięstwo, pokonując Padwę Zamość 37:35 w meczu 7. kolejki Ligi Centralnej, a kluczowe punkty w walce o ligowy byt zapewnił zespołowi duet strzelców Karol Put i Kacper Majewski, którzy wraz z bramkarzem Maksymem Lobchukiem poprowadzili drużynę do 9. miejsca w tabeli.

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
2 min czytania
Fot. Jakub Wieczorek / Siódemka Miedź Legnica

Siódemka Miedź Legnica odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo w Lidze Centralnej, pokonując we własnej hali Padwę Zamość wynikiem 37:35 w meczu 7. kolejki. Ten cenny triumf pozwolił legniczanom awansować na 9. miejsce w ligowej tabeli, potwierdzając aspiracje drużyny do walki o wyższe cele niż tylko utrzymanie.

Sobotnie spotkanie w Legnicy dostarczyło kibicom pełnego pakietu sportowych emocji i wysokiej jakości handballa. Podopieczni trenera Tomasza Górecznego udowodnili, że gruntownie odmłodzony skład ma charakter i potencjał, by rywalizować z czołówką ligi.

Przebieg spotkania: od konsternacji do triumfu

Początek meczu nie zwiastował sukcesu gospodarzy. Po zaledwie dziewięciu minutach gry Siódemka Miedź przegrywała aż 1:6. Legniczanie wykazali się jednak determinacją, stopniowo odrabiając straty. Pomimo prób trenera gości, Dzmitry’ego Tsikhnana, który stosował różnorodne taktyki obronne i rotował całym składem, Padwa została dopadnięta tuż przed przerwą.

Do remisu 18:18 doprowadził świetnie dysponowany Karol Put. Chwilę później na prowadzenie wyprowadził legniczan bramkarz Maksym Lobchuk rzutem przez całe boisko. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 19:18 dla Siódemki Miedź.

Druga połowa i bohaterowie meczu

W drugiej części gry gospodarze utrzymali przewagę, łącząc charakter z wysoką jakością wykonania. Na parkiecie wyróżniali się zwłaszcza Karol Put i Kacper Majewski. Fantastyczną postawę między słupkami potwierdził Maksym Lobchuk, notując łącznie 14 udanych interwencji i dokładając do tego 2 bramki. Na prawym skrzydle szalał Oliwier Wojsa.

Mimo prowadzenia 33:28 w 48. minucie, Padwa Zamość zdołała zniwelować stratę do jednej bramki (34:33 w 54. minucie). Kluczowe momenty należały jednak do legniczan. Mianem „bohatera nieoczywistego” można okrzyknąć Jakuba Mikulewicza, który wszedł na końcówkę i rzucił 4 ważne bramki z koła. Ostatecznie zwycięstwo przypieczętowali Wojsa, Put i Lobchuk, ustalając wynik na 37:35 przy kapitalnym dopingu legnickiej publiczności.

Kolejne spotkanie odbędzie się 8 listopada (godz. 17:00) na wyjeździe przeciwko Sandra Spa Pogoń Szczecin. Transmisja meczu dostępna będzie na platformie tvcom.pl.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *