Wjechała „pod wpływem” w latarnię i chciała uciec

Maciej Kocur
Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą...
1 min czytania

Nietrzeźwa 63-letnia mieszkanka powiatu legnickiego wjechała samochodem w latarnię na terenie miasta i oddaliła się z miejsca zdarzenia. Szybka reakcja świadka pozwoliła na zatrzymanie kierującej i wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawczyni. Kodeks karny za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj około godz. 20:00 na ulicy Rataja w Legnicy, kierująca samochodem marki Toyota straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w słup latarni oświetleniowej. Następnie wycofała auto i chciała oddalić się z miejsca zdarzenia. Obecny na miejscu świadek uniemożliwił kobiecie dalszą jazdę i do czasu przybycia funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy, nie pozwolił jej odjechać.

Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 63-letnia mieszkanka powiatu legnickiego znajduje się w stanie nietrzeźwości i ma ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

W wyniku zdarzenia kierująca nie doznała żadnych obrażeń ciała. Niebawem usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za który kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2 – mówi mł. asp. Anna Grześków z legnickiej policji.

Udostępnij artykuł
Avatar of Maciej Kocur
Redaktor naczelny / Dziennikarz
Obserwuj
Motto, którym kieruję się w życiu to: „Maszeruj albo giń”. Ta maksyma to dla mnie synonim nieustannego rozwoju i gotowości do podejmowania najtrudniejszych wyzwań. ​Z branżą medialną związany jestem od ponad 10 lat. Wierzę, że kluczem do sukcesu jest połączenie dziennikarskiej rzetelności z wizjonerskim podejściem do technologii i dystrybucji treści. Jestem redaktorem naczelnym portalu Legnica.NET. Kontakt do mnie: maciej.kocur@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *