Rażące naruszenie gabarytów, ignorowanie przepisów i próba oszczędności na bezpieczeństwie. Inspektorzy z legnickiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu wyeliminowali z ruchu nienormatywny zespół pojazdów, który przewoził ponad 10 ton okien z Polski do Niemiec. Kierowca jechał bez wymaganego zezwolenia kategorii V, stwarzając ryzyko uszkodzenia wiaduktów i niszcząc nawierzchnię.
Do zatrzymania doszło w środę, 28 października 2026 roku na dolnośląskim odcinku autostrady A4. Prowadzony przez czteroosiowy ciągnik zestaw z trzyosiową naczepą wzbudził uzasadnione wątpliwości patrolu ITD co do swoich gabarytów. Inspektorzy skierowali pojazd na specjalistyczny punkt pomiarowy na MOP Kochlice Wschód przy drodze ekspresowej S3. Tam certyfikowane urządzenia potwierdziły, że transport drastycznie przekracza dopuszczalne prawa i normy.
Tykająca bomba pod wiaduktami. Pomiary ujawniły skalę samowoli
Pomiary przeprowadzone przez inspektorów wykazały całą serię rażących przekroczeń, które zagrażały bezpieczeństwu ruchu lądowego oraz konstrukcji drogowej. Skalę samowoli przewoźnika najlepiej obrazują twarde liczby. Pojazd mierzył aż 4,40 metra wysokości (przekroczenie o 40 cm), co stwarzało realne ryzyko zerwania sieci trakcyjnych lub uszkodzenia wiaduktów. Całkowita długość zestawu wyniosła 20,30 metra, przekraczając limit o niemal 4 metry i drastycznie utrudniając manewrowanie oraz wyprzedzanie na trasie. Ponadto ładunek wystawał na szerokość 2,75 metra, zmuszając innych kierowców do gwałtownych manewrów obronnych, a całkowity tonaż pojazdu wskazał 43,05 tony. Nadprogramowe 3 tony ponad dopuszczalną normę przyczyniają się do powstawania kolein i degradacji nawierzchni.
Kierowca okazał jedynie zezwolenie kategorii IV (dopuszczające wysokość do 4,30 m). W świetle Prawa o ruchu drogowym przejazd uznano za wykonywany całkowicie bez zezwolenia – legalny transport gabarytowy tej skali (kat. V) wymaga bowiem wcześniejszego precyzyjnego wyznaczenia trasy, omijającej zbyt niskie obiekty inżynieryjne.
Walka z nieuczciwą konkurencją. Zestaw uziemiony, przewoźnik z zarzutami
Działania inspekcji to nie tylko ochrona infrastruktury drogowej, ale również obrona uczciwych przedsiębiorców. Przewoźnicy, którzy decydują się na transport z pominięciem procedur i opłat za zezwolenia kategorii V, stawiają się w uprzywilejowanej pozycji kosztem firm działających zgodnie z prawem i sztucznie zniżają koszty frachtu.
Ciężarówka została bezwzględnie wyłączona z ruchu do czasu usunięcia nieprawidłowości i przeładowania nadmiarowego gabarytu. Wobec nieuczciwego przewoźnika wszczęto już surowe postępowanie administracyjne.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
