Podróże koleją na trasie spajającej Dolny Śląsk ze Śląskiem będą jeszcze szybsze i bardziej komfortowe. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. kończą kolejny ważny etap wielkiej modernizacji Magistrali Podsudeckiej (linia nr 137 Legnica – Katowice). Po ubiegłorocznych pracach na odcinku Legnica – Jaworzyna Śląska, metamorfozę przeszedł 25-kilometrowy fragment między Kamieńcem Ząbkowickim a Dzierżoniowem Śląskim. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanego sprzętu pociągi wrócą na ten odcinek już w grudniu i pokonają go w zaledwie 27 minut – skracając czas jazdy o ponad 10 minut.
Drugie życie ważnej linii na Dolnym Śląsku
Magistrala Podsudecka przeżywa swój prawdziwy renesans. Ten niezwykle istotny ciąg transportowy spaja ze sobą aż trzy województwa: dolnośląskie, opolskie i śląskie. Konsekwentna strategia kolejarzy polega na sukcesywnym wyeliminowaniu tzw. „wąskich gardeł” i przywracaniu trasie wysokich parametrów jazdy.
To kontynuacja działań, o których informowaliśmy w sierpniu 2025 roku. W ramach wielkiej inwestycji opiewającej na 30 milionów złotych zrealizowano już m.in. kluczowe remonty na odcinku z Jaworzyny Śląskiej do Legnicy. Na trasie pracowano wówczas na ponad 50 kilometrach szlaku, a prawdziwą rewolucję wprowadził specjalistyczny pociąg PUN, który w dwa tygodnie wymienił szyny i podkłady na 11-kilometrowym fragmencie między Przybyłowicami a Legnicą. Następnie oczyszczarka poprawiła odwodnienie oraz geometrię toru, co pozwoliło podnieść prędkość pociągów do 120 km/h i skrócić czas jazdy o 12 minut. Teraz dokładnie ten sam efekt skróconej podróży zyskają pasażerowie na kolejnym fragmencie trasy.
Zaawansowane maszyny w walce o każdą minutę
Szybkie tempo obecnie kończonych prac to ponownie zasługa wykorzystania potężnego, zautomatyzowanego sprzętu. Na trasie między Kamieńcem a Dzierżoniowem pracował m.in. Pociąg do Potokowej Wymiany Nawierzchni (PUN). W mniej niż 30 dni maszyna wymieniła tysiące podkładów i ułożyła 25 km fabrycznie nowych szyn – działając w trudnym, podgórskim terenie obfitującym w obiekty inżynieryjne.
Tuż za PUN-em na torowisko wjechała wydajna oczyszczarka tłucznia. Urządzenie w ruchu ciągłym przesiewa podsypkę, usuwa zabrudzenia i wsypuje czysty kamień z powrotem na tor – bez konieczności demontażu nowych szyn i podkładów. Zautomatyzowany proces pozwala nie tylko na maksymalne skrócenie czasu zamknięcia toru, ale także zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa pracującym ekipom.
Metamorfoza stacji, peronów i przejazdów
Skrócenie czasu jazdy to niejedyne korzyści dla podróżnych i kierowców. Wchodzące w finałową fazę prace obejmują również podwyższony komfort na stacjach, gdzie całkowitą odmianę przechodzą perony w Ząbkowicach Śląskich – zostaną one podniesione, co ułatwi wsiadanie do pociągów, a także zyskają nową nawierzchnię, dojścia i małą architekturę, podczas gdy peron w Piławie Górnej zostanie wyremontowany i odświeżony. Równolegle zwiększy się bezpieczeństwo na skrzyżowaniach z drogami dzięki wymianie nawierzchni na 11 przejazdach kolejowo-drogowych dla płynniejszego ruchu samochodów oraz montażowi nowoczesnych urządzeń zabezpieczających. Całość inwestycji dopełnia wzmocniona infrastruktura techniczna, obejmująca montaż nowych rozjazdów w Kamieńcu Ząbkowickim i Ząbkowicach Śląskich oraz odświeżenie mostów, wiaduktów, ściany oporowej i dwóch przejść pod torami.
Wszystkie te działania sprawią, że wraz z nowym rozkładem jazdy od grudnia pociągi pasażerskie pokonają trasę z Kamieńca Ząbkowickiego do Dzierżoniowa w zaledwie 27 minut.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.


