Mógł to być zwykły towarzyski wieczór, zamienił się jednak w koszmar na jawie. 20-letni legniczanin został uwięziony w lokalu przez znajomych, którzy przez kilka godzin znęcali się nad nim fizycznie i psychicznie. Ratunkiem okazała się brawurowa ucieczka w chwili nieuwagi oprawców.
Pułapka pod pretekstem rozmowy
Do dramatycznych wydarzeń doszło pod koniec września. W poniedziałek, około godziny 19:40, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy odebrał dramatyczne zgłoszenie o pobitym i obrabowanym młodym mężczyźnie. Patrol, który błyskawicznie dotarł na miejsce, zastał 20-latka w stanie głębokiego szoku, z widocznymi obrażeniami całego ciała.
Jak wykazały wstępne ustalenia śledczych, młody człowiek został zwabiony do mieszkania pod pozorem zwykłej rozmowy. Gdy tylko przekroczył próg lokalu, zatrzasnęły się za nim drzwi, a znajomi obrócili się w bezwzględnych oprawców. Sprawcy pozbawili go wolności, odebrali telefon komórkowy, a następnie urządzili wielogodzinny terror.
Mężczyzna był bity, zastraszany i poniżany. Oprawcy posunęli się do drastycznych metod – m.in. obcinali mu włosy oraz zmuszali do zachowań bezpośrednio zagrażających jego życiu i zdrowiu. Wycieńczony 20-latek przetrwał piekło do momentu, w którym wykorzystał chwilę dekoncentracji napastników, zerwał się do ucieczki i powiadomił służby.
Błyskawiczna akcja policji i głos funkcjonariuszy
Funkcjonariusze natychmiast pojawili się pod wskazanym adresem. Wewnątrz zastali 38-letnią kobietę oraz 44-letniego mężczyznę – oboje byli silnie nietrzeźwi. Mundurowi błyskawicznie zabezpieczyli lokal oraz kluczowe dowody przestępstwa, a podejrzanych przewieźli do policyjnego aresztu.
– Od pierwszych chwil prowadziliśmy intensywne czynności zmierzające do dokładnego ustalenia roli każdego z uczestników tego brutalnego ataku. Skala bezwzględności sprawców nie pozostawiała miejsca na taryfę ulgową, dlatego wnioskowaliśmy o najsurowsze środki izolacyjne
– podkreśla nadkom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
W toku śledztwa wyszło na jaw, że w przestępstwie brała udział także 15-letnia dziewczyna. Materiały dotyczące nieletniej trafiły do Wydziału ds. Nieletnich, a sąd rodzinny zdecydował o skierowaniu jej do ośrodka kuratorskiego.
Z kolei zatrzymana para dorosłych usłyszała bardzo poważne zarzuty. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Legnicy sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Z uwagi na charakter czynów – obejmujący m.in. rozbój, pozbawienie wolności i szczególne okrucieństwo – sprawcom grozi kara nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.
