Dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, saszetka pełna narkotyków oraz porcja ecstasy to dla 20-letniego mieszkańca Legnicy dopiero początek kłopotów. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów z drogówki po tym, jak na widok radiowozu próbował nerwowo uciec i porzucić kluczyki. Jak się okazuje, handlował też zakazanymi substancjami, w tym z małoletnimi.
Nerwowy manewr i szybka kontrola
Wszystko rozegrało się około godziny 1:10 w nocy. Patrolujący ulicę Powstańców Śląskich policjanci z legnickiej drogówki zwrócili uwagę na osobowy samochód. Gdy kierujący zauważył radiowóz, nagle wykonał gwałtowny skręt w ulicę Reymonta, zatrzymał auto, wyłączył silnik, po czym demonstracyjnie wyrzucił kluczyki na chodnik.
Funkcjonariusze od razu podjęli interwencję. Szybkie sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 20-latek doskonale wiedział, co robi – obowiązują go bowiem aż dwa aktywne sądowe zakazy wsiadania za kółko. Prawdziwe problemy młodego mężczyzny zaczęły się jednak w momencie, gdy mundurowi przeszukali jego auto. W saszetce należącej do kierowcy znaleziono poporcjowane zawiniątka z folii aluminiowej ze skrystalizowaną białą substancją, tabletkę MDMA oraz elektroniczną wagę ułatwiającą porcjowanie towaru. 20-latek od razu przyznał, że zabezpieczone narkotyki należą do niego. W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że niedozwolone substancje – wstępnie zidentyfikowane jako metamfetamina – posiadała również jedna z kobiet podróżujących w tym samym pojeździe.
Zarzuty i surowa kara. Młody diler odpowie przed sądem
Dalsze śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy przyniosło jeszcze poważniejsze ustalenia. Okazało się, że zatrzymany nie tylko sam zażywał środki odurzające, ale również udzielał ich osobom małoletnim. Zgromadzony przez policję i prokuraturę materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu szeregu ciężkich zarzutów, w tym posiadania i handlu narkotykami, a także złamania sądowych zakazów.
– Narkotyki to nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia, ale też przestępstwo, za które grozi surowa odpowiedzialność. Szczególnie dotkliwie polskie prawo traktuje osoby, które wciągają w ten proceder małoletnich
– przypomina nadkom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Decyzją prokuratury podejrzany został objęty policyjnym dozorem. Przez to, że udzielał substancji osobom poniżej 18. roku życia, spędzenie najbliższych lat za kratami stało się bardzo realnym scenariuszem – za popełnione czyny grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Bądź na bieżąco!
Na portalu Legnica.NET każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach w Legnicy. Obserwuj nas w Google News, by nie przeoczyć żadnej informacji.


