Miedź Legnica rozgromiona u siebie przez Bruk-Bet Termalicę

Maciej Piotrowski
Maciej Piotrowski
Inżynier po Politechnice Wrocławskiej, specjalista informatyk, szef techniczny portalu, więc znam jego działanie jak nikt inny. Amator grafiki komputerowej, w wolnych chwilach uczę się gry na...
4 min czytania
Fot. Miedź Legnica

[lwptoc]

W swoim ostatnim domowym spotkaniu sezonu 2024/2025 Betclic 1 Ligi, Miedź Legnica musiała uznać wyższość Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Mecz zakończył się porażką Miedzi, choć nie zabrakło emocji i atrakcji dla kibiców.

Przedmeczowe atrakcje i uhonorowania

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim im. Orła Białego mieli okazję podziwiać paterę dla zwycięzcy baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy w ramach Betclic Trophy Tour. Na fanów czekały także konkursy, strefa malowania twarzy w klubowe barwy oraz tradycyjny konkurs przedmeczowy, tym razem we współpracy z Filią Politechniki Wrocławskiej w Legnicy.

Przed rozpoczęciem spotkania uhonorowano również wolontariuszy stowarzyszenia „Spynacz” w Legnicy, którzy pomagają w organizacji zawodów na stadionie. Piłkarzy Miedzi na murawę wyprowadzili podopieczni legnickiego ośrodka Kibice Razem. Co ciekawe, zawodnicy Miedzi utworzyli szpaler dla gości z Niecieczy, którzy już wcześniej zapewnili sobie awans do Ekstraklasy.

Przebieg meczu

Spotkanie ułożyło się po myśli świeżo upieczonego ekstraklasowicza. Już w 9. minucie Kamil Zapolnik efektowną przewrotką pokonał bramkarza Miedzi, Jakuba Wrąbla. Pięć minut później Bruk-Bet Termalica podwyższyła prowadzenie za sprawą strzału Damiana Hilbrychta.

Miedź próbowała odrobić straty, a w 21. minucie po dośrodkowaniu Juliusza Letniowskiego z rzutu rożnego, Jan Leończyk strzałem głową zdobył swoją debiutancką bramkę w Betclic 1 Lidze. Niestety, kontaktowy gol legniczan utrzymał się zaledwie kilkanaście minut. W 37. minucie po kolejnym dośrodkowaniu Hilbrychta, Zapolnik strzelił swojego drugiego gola w meczu, tym razem głową. Dwie minuty przed przerwą, Krzysztof Kubica mocnym strzałem z dystansu w samo okienko podwyższył wynik dla gości.

W drugiej połowie, mimo trzech zmian w składzie Miedzi, Bruk-Bet Termalica kontrolowała przebieg spotkania i nie pozwoliła gospodarzom na odrobienie strat. Więcej bramek już nie padło.

Szczegóły meczu

Miedź Legnica – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:4 (1:4)
Bramki: Jan Leończyk (21’) – Kamil Zapolnik (9’, 37’), Damian Hilbrycht (14’), Krzysztof Kubica (43’)
Żółte kartki: Michał Kostka (33’) – Lukas Spendlhofer-Grebien (27’), Maciej Wolski (68’)
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
Asystenci: Sławomir Kowalewski, Jakub Jankowski
Sędzia techniczny: Maciej Kuropatwa
Sędzia VAR: Wojciech Myć
Sędzia AVAR: Dawid Golis
Widzów: 3 814
Miedź: 44. Jakub Wrąbel – 10. Benedik Mioc, 17. Michał Kostka (81’ 26. Florian Hartherz), 24. Jan Leończyk, 27. Juliusz Letniowski (46’ 22. Iwo Kaczmarski), 28. Babacar Diallo, 63. Wojciech Hajda (46’ 23. Gustav Engvall), 73. Mateusz Bochnak, 91. Tomasz Walczak (46’ 14. Kamil Drygas), 98. Kamil Antonik (46’ 49. Oliwier Szymoniak), 99. Bartosz Kwiecień
Rezerwowi: 77. Filip Chadała, 6. Jacek Podgórski, 19. Amar Drina, 69. Damian Michalik
Bruk-Bet Termalica: 1. Adrian Chovan – 2. Bartosz Kopacz, 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 6. Maciej Wolski, 7.  Morgan Kwasi Fassbender (74’ 10. Kacper Karasek), 13. Krzysztof Kubica (67’ 90. Jakub Nowakowski), 21. Damian Hilbrycht (82’ 29. Gabriel Barsaumo Isik), 23. Lukas Spendlhofer-Grebien (46’ 77. Artem Putivtsev), 25. Kamil Zapolnik, 28. Maciej Ambrosiewicz, 86. Igor Strzałek (67’ 39. Dominik Biniek)
Rezerwowi: 99. Miłosz Mleczko, 12. Jakub Wróbel, 53. Andrzej Trubeha, 80. Jakub Różycki

[sc name=”ekstraklasa” ][/sc]

Udostępnij artykuł
Obserwuj
Inżynier po Politechnice Wrocławskiej, specjalista informatyk, szef techniczny portalu, więc znam jego działanie jak nikt inny. Amator grafiki komputerowej, w wolnych chwilach uczę się gry na gitarze i szukam starych mebli, które potem poddaję renowacji. Zapalony kibic Miedzi Legnica i FC Barcelona. Kontakt: maciej.piotrowski@legnica.net.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *